Społeczne Towarzystwo Oświatowe

601 615 417

poradnia@sto2.pl

ul. Dziatwy 6

03-109 Warszawa

Wakacje

Poradnia nieczynna

Niepubliczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna “Dziatwa”

601 615 417

poradnia@sto2.pl

ul. Dziatwy 6

03-109 Warszawa

8:00 - 18:00

Pon - pt

Zabawa czy zajęcia rozwojowe – co jest lepsze dla dziecka?

Im dziecko jest starsze, tym większa pokusa wspierania jego rozwoju licznymi zajęciami dodatkowymi. Dziś w rozmowie z Panią Anną Grzegorczyk pragniemy przedstawić pozytywną stronę zabawy i odpoczynku, na które też warto wygospodoarować czas. O terapeutycznej i rozwojowej roli zabawy przeczytacie w poniższym artykule.

Swobodna zabawa to przede wszystkim źródło twórczych relacji z rówieśnikami. Swobodna nie znaczy jednak niekontrolowana czy niebezpieczna. Chodzi o to, że dzieci same wymyślają role, scenariusze, rekwizyty, scenografię… Dobrze jest wtedy, żeby dzieci same ustalały ze sobą zamianę ról, która pozwala dzieciom postawić się w różnych miejscach. Warto podejść do dzieci i zapytać: bawicie się w myszki? A co robicie, czy wszyscy są zadowoleni? Pozwalamy zatem dzieciom na wykazanie się kreatywnością, a my tylko obserwujemy i pomagamy przeciwdziałać konfliktom. Warto jednak pamiętać, że niektóre dzieci nie lubią moderowanej zabawy, dlatego trzeba podejść do tego ostrożnie. Pamiętajmy też, że niektóre dzieci wolą zabawę w mniejszym gronie.

Bez doświadczenia zabawy swobodnej dzieci mogą mieć trudność w byciu kreatywnym w zespole. Można przyjmować różne role, można się upominać, żeby być również królem, a nie zawsze sługą, albo królową, a nie zawsze kucharką. Dobrą formą zabawy są także planszówki, które narzucają pewne zasady, ale dają przestrzeń na myślenie kreatywne czy strategiczne i uczą zdrowej rywalizacji.

Dzieci mają różne zapotrzebowanie na bodźcie. Jedne bywają męczliwe i wtedy twórcza zabawa je ukoi i odpręży, a inne potrzebują dużej aktywności. Dzieci też bardzo lubią spędzać czas z rodzicami: gotować czy naprawiać rower. Pamiętajmy, że każde dziecko potrzebuje odpoczynku – niektóre odpoczywają poprzez spacer, a inne dzięki spokojnej rozmowie przy posiłku z rodzicami. Warto też skorzystać z uroków naszej dzielnicy, Białołęki, która daje ogromne możliwości do odpoczynku blisko natury.

Starsze dzieci i młodzież również potrzebują doświadczenia swobodnej zabawy. Wbrew pozorom nie jest łatwo określić, jakie ich relacje i sposoby spędzania wolnego czasu nazwać można zabawą w sensie opisanym wcześniej. Większości działań w mediach społecznościowych nie nazwiemy zabawą a ewentualnie komunikowaniem się. Są oczywiście gry zespołowe, które angażują kilka osób i prowadzą do synergicznych rozwiązań, najczęściej jednak jest to wyścig. Zaangażowanie w samorząd szkoły, wolontariat na rzecz potrzebujących, przygotowanie ciekawych spotkań nieformalnych, jak wieczory filmowe w szkole, debaty lub dyskoteki – te formy aktywności mogą również spełniać kryterium zabawy, jeśli motywację stanowi radość z robienia czegoś razem z innymi.

Jako dorosły możemy nastolatki wspierać i zachęcać do organizowania takich zajęć dla znajomych i chwalić nastolatki za kreatywność i inicjatywę. Szczególnie pamiętajmy też o tym, by pozwolić nastolatkom odpoczywać. Jest to niezwykle ważne, zwłaszcza w sytuacji, gdy są one w klasach 7 i 8 i zaczynają się przejmować egzaminami końcowymi. Uczmy nastolatki, że oprócz rozwijania wiedzy w procesie nauki odpoczynek jest też niezbędny.

To, co najważniejsze w balansie pomiędzy zabawą a zajęciami pozalekcyjnymi, to że kształtują one odmienne kompetencje i dlatego warto, aby dać możliwość dzieciom korzystania z obu typów spędzania czasu.

W czasie zajęć szkolnych, zajęć pozalekcyjnych i kółek kształtują się tzw. umiejętności twarde, wiedza i sposób jej wykorzystania. Nasza szkoła dobrze wyposaża uczniów, absolwentów w wiedzę i umiejętności. Doświadczenie tutoringu wspiera nastolatka w wizji osobistego rozwoju, mocnych stron, stosunku do niepowodzeń. Jednak rodzice i nauczyciele powinni być czujni, aby nie zaniedbać wartości dobrych relacji rówieśniczych i owocnej wzbogacającej współpracy z rówieśnikami.

W czasie zabawy swobodnej dzieci kształtują się u nich już na całe życie tzw. umiejętności miękkie. Jako dorośli będą realizować swoje cele, nie w sposób sztywny, ale negocjując z innymi, nauczą się cenić i pielęgnować relacje, a nie tylko zawsze forsować swoje rację. Nauczą się też jak być szczęśliwi.

Ze względu na wartość zabawy swobodnej psychologowie apelują do rodziców, aby nie zapisywali dzieci na wszystkie możliwe kółka. Najlepiej zapisać na 2 zajęcia, które dziecko samo wybierze, bo wtedy najczęściej więcej z nich wyniesie. W trakcie semestru może się okazać, że któreś zajęcia dla konkretnego dziecka są nietrafione i wtedy można zaproponować cos innego. Rodzic, który okaże się elastyczny pomagając dziecku w wyborze, charakteryzuje się właśnie umiejętnościami miękkimi społecznymi.

Anna Grzegorczyk, psycholog szkolny w Społecznej Szkole Podstawowej nr 2 w Warszawie